STUDIO TATUAŻY TABU

47-300 Krapkowice
Krawiecka 3
tel. 0 604 88 90 74

Tattoo & Piercing - 0 604 88 90 74

Templariusze

Templariusze mieszkali na Opolszczyźnie

Ślady bytności najbardziej tajemniczego zakonu rycerskiego Ubogich Rycerzy Chrystusa i Strażników Świątyni Salomona, zwanych templariuszami, odnaleźć można również na Śląsku Opolskim, między innymi niedaleko Obrowca koło Krapkowic. Natrafimy tam na tajemnicze, kilkupoziomowe wzniesienie, otoczone wyraźnym wałem i fosą - niegdyś siedzibę templariuszy. Historia zakonu rozpoczyna się w 1118 r., kiedy to Hugo de Payns, rycerz z Szampanii, i jego sześciu towarzyszy złożyli przed patriarchą Jerozolimy ślub ubóstwa, czystości i posłuszeństwa według reguły cysterskiej i zobowiązali się, służąc jako rycerze, bronić pielgrzymów.

 

Czystość, ubóstwo i walka

Nazwa zakonu pochodzi od łacińskiego słowa templum - świątynia, gdyż ich siedziba znajdowała się w pobliżu dawnej świątyni Salomona w Jerozolimie. Symbolem zakonu było dwóch rycerzy na koniu. Na czele Zakonu stał wielki mistrz. Templariusze troszczyli się o zdrowie i bezpieczeństwo pielgrzymów w Ziemi Świętej i brali udział w zbrojnych walkach w obronie Królestwa Jerozolimskiego. Ideę walki wyrażał czerwony równoramienny krzyż, noszony na białych płaszczach.

Zatwierdzona przez papieża w 1128 r. reguła templariuszy tworzyła podstawy niespotykanej dotąd formy zakonnej. Wprawdzie i tutaj obowiązywały przyjęte przez wszystkie zakony śluby (czystości, posłuszeństwa i ubóstwa), ale były też zasadnicze różnice. Templariusze mieli nieznane innym zakonom zadania militarne - obowiązek prowadzenia walki zbrojnej z niewiernymi.

W 1128 r. templariusze otrzymują pierwsze w Europie nadanie z rąk Teresy, królowej Portugalii, która oddaje im zamek w Soure nad Mondego, strzegący południowej granicy królestwa przed Maurami. Także w tym roku zakładają prowincję angielską. Gdy w 1291 r. upada Królestwo Jerozolimskie, pozbawieni siedziby templariusze przenoszą się na Cypr, a następnie do Francji.

Do Polski templariusze dotarli około 1155 r. Przywiózł ich ze sobą, wracając z krucjaty, książę Henryk Sandomierski, syn Bolesława Krzywoustego. Miał im nadać miejscowość Opatów oraz 16 przyległych wsi na ziemi sandomierskiej. Pozostałością ich klasztoru jest najprawdopodobniej kolegiata św. Marcina w Opatowie, gdzie według legendy znajdują się w podziemiach zabalsamowane ciała braci.


Sieć podziemnych korytarzy pod Rogowem i Otmętem

Na Śląsku, dzięki staraniom Henryka Brodatego, pierwsi templariusze osiedlili się w 1226 r. w Oleśnicy Małej kołoOławy, gdzie założyli pierwszą na tych ziemiach siedzibę, czyli tzw. komandorię.Kolejna komandoria miała powstać w naszym regionie. Według starych kronik na przełomie XIII i XIV w. templariusze założyli swą obronną siedzibę w miejscowości Obrowiec koło Krapkowic. Od wieków grodzisko to było zwane Tempelberg.

Miejsce to istnieje do dnia dzisiejszego. W bliskim sąsiedztwie Odry znajduje się tajemnicze, kilkupoziomowe wzniesienie porośnięte dębami i grabami, otoczone wyraźnym wałem i fosą, do dziś miejscami wypełnioną wodą. Od strony Odry na odcinku kilku metrów wał zanika, co może świadczyć, że w miejscu tym była brama wjazdowa. Pojedyncze kawałki bloków wapiennych, niespotykanych na sąsiadujących z wzniesieniem polach, świadczą, że były tu kiedyś budynki przynajmniej częściowo zbudowane z kamienia wapiennego. Na wale grodziska rośnie również kilkanaście bardzo okazałych, liczących kilkaset lat, pomnikowych dębów szypułkowych.

Tempelberg jeszcze przed II wojną światową był dużą atrakcją turystyczną tych okolic. Dziś również mógłby nią być. Budowle templariuszy w naszym regionie nie były potężnymi fortecami, lecz typowymi folwarkami lub grodziskami. Specyfika tutejszej topografii skłoniła ich do wznoszenia budowli obronnych na moczarach, bagnach czy w zakolach rzek. Jedynie w budowie kaplic i kościołów stosowano formy przyjęte z Zachodu.

Zakonnicy przebywali prawdopodobnie także na zamkach w Rogowie Opolskim, Krapkowicach oraz na zamku Otmęcie, po którym zostały tylko niewielkie ruiny. W całości zachowała się jedynie jego wieża, która obecnie jest integralną częścią kościoła parafialnego. Według legendy zamki w Rogowie i Otmęcie łączył podziemny korytarz. Być może istniał on faktycznie, gdyż w każdej komandorii budowano korytarz, którym w razie zagrożenia można było się bezpiecznie ewakuować. Niektóre z tych korytarzy liczyły nawet po kilkanaście kilometrów i łączyły się z inną komandorią.

Obrowiec, Rogów, Krapkowice i Otmęt mogły tworzyć wspólnie jedną komandorię. Nie można też wykluczyć, że były połączone siecią korytarzy, tym bardziej że nie są zbyt od siebie oddalone. Ślady opolskich templariuszy wiodą również do Prudnika, gdyż wg miejscowych legend pierwszy tutejszy drewniany zamek z tzw. wieżą pogańską zbudowany został także przez ten zakon.


Rycerze od wynalazków

Templariuszom przypisywany jest także znaczący udział we wprowadzaniu do Polski nowych rozwiązań technicznych. Wmłynach, należących zarówno do templariuszy, jak i cystersów, instalowano pierwsze na tych ziemiach koła wodne. Budowano także wiatraki na wzór niderlandzkich. Upowszechnili oni również m.in. trójpolową uprawę ziemi, warzywnictwo oraz sadownictwo. Jako pierwsi wprowadzili także usługi finansowe i bankowe, prawie identyczne ze stosowanymi obecnie.

Po rozwiązaniu zakonu templariuszy w 1312 r. kontynuatorzy ich tradycji mieli ponoć w późniejszym czasie utworzyć masonerię. Nie ma na to jednak przekonujących dowodów, choć część lóż masońskich przyjęła nazwę Rycerzy Świątyni, a więc templariuszy.

Krzysztof Spałek